Skocz do zawartości
Pecetowicz Forum komputerowe

Ban za obrazę uczuć religijnych


Rekomendowane odpowiedzi

  • Ekspert

Jako stały bywalec tego forum oraz praktycznie weteran, wnoszę o zbanowanie użytkownika @Potencjan Bratnicki. Każdym swoim postem obraża moje uczucia religijne (z tego co zauważyłem nie tylko moje) i psuje atmosferę wśród społeczności.
Żaden argument za przestaniem publikacji nie działa. Użytkownik jest oporny na jakiekolwiek interakcje.

Proszę o pozytywne rozpatrzenie mojej prośby.

  • Lubię to! 5
  • Super 1
  • Dzięki! 2
  • Przykro mi 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Administrator

Zgodnie z tym co napisałem - obecnie dostaje moderację wpisów i zablokowany temat. Jeśli użytkownik dalej będzie pisał w sposób niezrozumiały i nie będzie chciał w żaden sposób odnieść się do niewygodnych pytań zadając innym dziwne pytanie nijak mające się do zadanych pytań na jego konto zostanie nałożona całkowita blokada (aka ban).

  • Lubię to! 2
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Religia to sprawa indywidualna czy ktoś w coś wierzy czy nie wierzy.

Ma prawo do jednego jak i do drugiego nie powinno sie w to ingerować i tego oceniać.

Nie widziałem jego "wypocin" ale jeśli tak robi to bruh XD

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Problem wciąż nierozwiązany? Dodaj swoją odpowiedź

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto. Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez SeNioR
      Modlitwa w nauczaniu Jana. Pawła II. Referat szkolny.
      Na temat Sługi Bożego Jana Pawła II istnieje dziś wiele publikacji. Omawiane są różne aspekty jego nauczania i przypominane wydarzenia z jego życia. Jednym ze wspólnych mianowników różnych wypowiedzi jest zwrócenie uwagi na modlitwę tego Papieża. Ksiądz arcybiskup Stanisław Dziwisz w czasie homilii wygłoszonej w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach, w Dniu Papieskim 16 października tego roku, powiedział, że gdy go pytają, co stanowiło tajemnicę duchowej siły i wyjątkowej skuteczności działania Ojca Świętego Jana Pawła II, odpowiada, iż była to „modlitwa i zjednoczenie z Jezusem”. W podobny sposób wypowiadają się inni świadkowie jego codziennego życia. Nic więc dziwnego, że to właśnie ku modlitwie Jana Pawła II kieruje się uwaga licznych wierzących. Stawiają sobie pytania: Jak się modlił codziennie? Jak rozwijała się jego modlitwa? Jak można naśladować jego przykład? Wsłuchują się też w jego nauczanie na ten temat.
      Modlitwa – sekret żywego chrześcijaństwa
      W ostatnich latach życia Jan Paweł II często powtarzał zdanie, które zawarł w liście Novo millennio ineunte (dalej NMI) jako jeden z istotnych elementów programu dla Kościoła na nowe tysiąclecie: „Podłożem pedagogiki świętości powinno być chrześcijaństwo wyróżniające się przede wszystkim sztuką modlitwy […]. Oto jest sekret naprawdę żywego chrześcijaństwa, które nie musi się obawiać przyszłości, ponieważ nieustannie powraca do źródeł i z nich czerpie nowe siły” (NMI 32).
      O tym „sekrecie” Papież przypomniał w liście apostolskim Rosarium Virginis Mariae (dalej RVM): „Najważniejszym motywem, by zachęcić z mocą do odmawiania różańca, jest fakt, że stanowi on bardzo wartościowy środek, sprzyjający podejmowaniu we wspólnocie wiernych tego wysiłku kontemplacji chrześcijańskiego misterium, który wskazałem w liście apostolskim Novo millennio ineunte jako prawdziwą «pedagogikę świętości», której podłożem powinno być «chrześcijaństwo wyróżniające się przede wszystkim sztuką modlitwy». Kiedy we współczesnej kulturze, mimo tak licznych sprzeczności, pojawia się nowa potrzeba duchowości, pobudzana również przez wpływ innych religii, bardziej niż kiedykolwiek przynagla wezwanie, by nasze wspólnoty chrześcijańskie stały się «prawdziwymi szkołami modlitwy»” (RVM 5).
      Myśli te odniósł Papież także do przeżywania liturgii: „W liturgii powinna być zatem realizowana zasada, którą wyraziłem w liście apostolskim Novo millennio ineunte: potrzeba «chrześcijaństwa wyróżniającego się przede wszystkim sztuką modlitwy». Konstytucja Sacrosanctum Concilium zawiera profetyczną interpretację tej potrzeby i pobudza wspólnotę chrześcijańską, aby rozwijała swoje życie modlitewne nie tylko poprzez liturgię, ale także poprzez «nabożeństwa chrześcijańskiego ludu», pod warunkiem że będą one «zgodne ze świętą liturgią, z niej niejako wypływające i do niej prowadzące»” (List apostolski Ojca Świętego Jana Pawła II z okazji 40. rocznicy ogłoszenia Konstytucji o liturgii świętej Sacrosanctum Concilium, 10).
      Używane przez Ojca Świętego określenie „sztuka modlitwy” jest bardzo wymagające. Nic więc dziwnego, że Papież wskazując taki kierunek wzrostu duchowego, podkreśla również potrzebę podjęcia systematycznej formacji modlitewnej. Mówi, że „nasze chrześcijańskie wspólnoty winny stawać się prawdziwymi «szkołami» modlitwy, w której spotkanie z Jezusem nie polega jedynie na błaganiu Go o pomoc, ale wyraża się też przez dziękczynienie, uwielbienie, adorację, kontemplację, słuchanie, żarliwość uczuć aż po prawdziwe «urzeczenie» serca. Ma to zatem być modlitwa głęboka, która jednak nie przeszkadza uczestniczyć w sprawach doczesnych, jako że otwierając serce na miłość Bożą, otwiera je także na miłość do braci i daje nam zdolność kształtowania historii wedle zamysłu Bożego” (NMI 32).
      To wezwanie, skierowane do wszystkich wspólnot rodzinnych i parafialnych, jest związane z apelem skierowanym do odpowiedzialnych w Kościele za sprawy duszpasterskie: „Trzeba zatem, aby wychowanie do modlitwy stało się w pewien sposób kluczowym elementem wszelkich programów duszpasterskich […]. Jest bardzo wskazane, aby nie tylko we wspólnotach zakonnych, ale także w społecznościach parafialnych bardziej starano się tworzyć klimat przeniknięty modlitwą” (NMI 34).
      Warto tu przytoczyć jeszcze jeden fragment jego wypowiedzi: „Byłoby błędem sądzić – pisze Jan Paweł II – że zwyczajni chrześcijanie mogą się zadowolić modlitwą powierzchowną, która nie jest w stanie wypełnić ich życia. Zwłaszcza w obliczu licznych prób, na jakie wystawiona jest wiara w dzisiejszym świecie, byliby oni nie tylko chrześcijanami połowicznymi, ale «chrześcijanami w zagrożeniu». Znaleźliby się w niebezpiecznej sytuacji, która prowadzi stopniowo do osłabienia wiary, i w końcu mogliby ulec urokowi «namiastek», wybierając którąś z innych religii czy oddając się wręcz jakimś osobliwym zabobonom” (NMI 34).
      Z rozważania tych słów Ojca Świętego zrodziła się propozycja Szkoły Modlitwy Jana Pawła II. Jest to konkretna droga formacyjna przeznaczona dla tych, którzy uznając Sługę Bożego za mistrza modlitwy, pragną naśladować jego przykład i wsłuchiwać się w jego nauczanie. Nauczycielem w tej szkole jest Sługa Boży Jan Paweł II. Uczniami zaś ci, którzy wsparci jego wstawiennictwem pragną uczyć się od niego modlitwy pełnej wiary i miłości. W różny sposób można czerpać z wielkiego bogactwa modlitwy Sługi Bożego. Każdy może to czynić według własnego rozeznania i wskazówek mistrzów życia duchowego. Dla tych, którzy chcą się bardziej zjednoczyć w tym trudnym dziele, proponujemy konkretne ćwiczenia duchowe. Wyrażają się one w czterech postanowieniach: codzienną modlitwę przeżywać w duchu „Totus Tuus”; co tydzień poświęcić przynajmniej pół godziny na adorację Najświętszego Sakramentu (w przypadku choroby lub trudności adorować krzyż Chrystusa); co miesiąc podjąć refleksję nad darem modlitwy przez osobistą lekturę lub udział w spotkaniu formacyjnym, na przykład w „Wieczorze Jana Pawła II” (1); co roku przeżywać rekolekcje pogłębiające życie modlitewne, na przykład rekolekcje parafialne lub nowennę do Miłosierdzia Bożego.
      Podstawowym zadaniem w proponowanej szkole jest nauczyć się modlitwy w duchu „Totus Tuus”. Trzeba wytrwale dążyć do tego, aby w czasie modlitwy być całkowicie dla Boga przez Maryję. Wszystkie myśli człowieka i całe jego serce powinny być zanurzone w Bogu. Bóg jest godzien tego, abyśmy w czasie rozmowy z Nim nie zajmowali się czymś innym. On sam jest cały dla nas i my mamy być cali dla Niego. Taka modlitwa przemienia życie. Wtedy także nasza codzienność nosi w sobie cechę „Totus Tuus”.
      Dla tych, którzy zaniedbują codzienną modlitwę, decyzja włączenia się w „Szkołę” będzie oznaczać najpierw powrót do porannych i wieczornych spotkań z Bogiem. Ci, którzy byli wierni tym spotkaniom, ale przeżywali je bardziej jako trud niż radość, będą mogli przeniknąć swoją modlitwę duchem i mocą. W miarę postępu na drodze formacji każdy będzie mógł coraz doskonalej powtarzać „Totus Tuus” i doświadczać potęgi miłości Bożej.
      Pozostałe trzy zadania, jakie podejmują uczestnicy Szkoły Modlitwy, są pomocą w realizacji zadania pierwszego i najbardziej podstawowego. Trzeba co tydzień znaleźć czas na dłuższe przebywanie sam na sam z Chrystusem. Trzeba też systematycznie, najlepiej co miesiąc, sięgnąć po osobistą lekturę lub uczestniczyć w spotkaniu formacyjnym. Ważne znaczenie odgrywają także dobrze przeżyte coroczne rekolekcje. Każde z tych przeżyć jest okazją do lepszego poznania dróg życia modlitewnego i systematyczną pracą nad rozwojem osobistej modlitwy.
      W Szkołę Modlitwy Jana Pawła II może się włączyć każdy. Mogą to uczynić dzieci i dorośli, młodzi i starsi, zdrowi i chorzy. Decyzję
      o postawieniu sobie większych wymagań w odniesieniu do osobistej modlitwy każdy podejmuje indywidualnie. Rozpoczyna ten duchowy wysiłek w dniu przez siebie wybranym. Może też rozpocząć wspólnie z innymi, prosząc kapłana o specjalne błogosławieństwo do wytrwania na trudnej drodze formacji. Wiele osób podjęło wysiłek odnowy swojej modlitwy po przeżyciach związanych ze śmiercią i pogrzebem Ojca Świętego Jana Pawła II. Nastąpił wtedy wielki powiew Ducha, który przeniknął ludzkie umysły i serca. Trzeba podtrzymywać w sercach zapał modlitewny i pomagać sobie wzajemnie, aby on się nieustannie rozwijał.
      Dobrą okazją do przypomnienia o fundamentalnym znaczeniu modlitwy oraz nauki Sługi Bożego Jana Pawła II na ten temat są dni, które nam przypominają jego osobę. Dobre owoce przynosi comiesięczne powracanie do tematu modlitwy, na przykład w czasie „Wieczorów Jana Pawła II”, w czasie zmiany tajemnic różańcowych w parafii, podczas adoracji w pierwsze niedziele miesiąca lub podczas innego spotkania.

      W Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach, które w szczególny sposób chce pielęgnować i rozwijać dziedzictwo duchowe Sługi Bożego Jana Pawła II, trwa wieczysta adoracja Najświętszego Sakramentu. Wiele osób podjęło adorację nocną i regularnie przychodzi na nocne godziny czuwania. Ich modlitwa jest wsparciem dla wszystkich, którzy pragną odnowić swoje życie modlitewne. Tam również systematycznie, co miesiąc, przeżywane są „Wieczory Jana Pawła II”. Jest to spotkanie modlitewne przeżywanew pierwsze soboty miesiąca w godz. od 20.00 do 21.37 poświęcone refleksji nad nauczaniem Papieża oraz modlitwie o wierność drodze, którą nam wskazał. W czasie tych spotkań można się także więcej dowiedzieć o Szkole Modlitwy. „Wieczory” są przeżywane także w innych kościołach oraz w chrześcijańskich rodzinach.
      „Wieczory Jana Pawła II” rozpoczęły się 2 lipca 2005 roku, a uczestnicy Szkoły Modlitwy Jana Pawła II otrzymali po raz pierwszy szczególne błogosławieństwo na trud formacyjny w Dniu Papieskim 16 października 2005 roku (3). Jednak właściwym początkiem wspomnianych inicjatyw były wydarzenia związane ze śmiercią Ojca Świętego, które przeżywaliśmy na początku kwietnia tego roku.
      Z tamtego tchnienia Ducha nieustannie rodzą się nowe inicjatywy odnowy i ubogacenia życia duchowego.
      źródło: Katolicki.net
    • Przez SeNioR
      Kampania w stylu plakatu wyborczego przygotowana na zlecenie Centrum Myśli Jana Pawła II z okazji 10. rocznicy śmierci Karola Wojtyły budzi wiele kontrowersji. Jedni ją chwalą, inni ostro krytykują. Ta kampania prowokuje w słusznym celu - oceniają dla Wirtualnemedia.pl Sebastian Umiński, Tomasz Bartnik i Marcin Kalkhoff.
      Kilka dni temu w dużych miastach pojawiły się reklamy outdoorowe z uśmiechniętym papieżem Janem Pawłem II w garniturze i pod krawatem. Grafika i hasło: "Karol Wojtyła. Twój kandydat w codziennych wyborach“ wpisują się w styl plakatu wyborczego. - Kreując tę kampanię, chcieliśmy dać impuls do przezwyciężenia postawy sentymentalizmu i tęsknoty za obecnością Papieża na rzecz odważnego sięgnięcia do jego nauki i haseł, które głosił i zastosowanie ich w naszym codziennym życiu. Dzięki zaangażowaniu i bliskiej współpracy z zespołem z Centrum Myśli Jana Pawła II udało nam się stworzyć mocny przekaz, obok którego trudno przejść obojętnie - tłumaczy Maria Belina Brzozowska, prezes agencji Skyboat, która przygotowała za ten projekt.
      Kampania obejmuje billbordy, citylighty, ekrany w metrze, a także reklamy w wybranych mediach katolickich. W planach jest także cykl eventów ulicznych, które odbędą się 2 kwietnia br. Ponadto prowadzone są aktywności na Facebooku: na fanpage'u "Twoje codzienne wybory" oraz związanych z nim wydarzeniach "100 000 podpisów dla Karola Wojtyły!!!" i "#wybieramWOJTYŁĘ na zdjęcie w tle!". Akcja potrwa do 2 kwietnia br.

      źródło: wirtualnemedia.pl
    • Przez shaker
      Witam,
      Do osób zainteresowanych, nie jesteś ciekaw - nie pisz!
      Zanim zacznę:

      Interesuję się fizyką i astronomią. Zawsze mnie wszystko ciekawiło np. Czy tylko mi jesteśmy w kosmosie, czy są zjawiska paranormalne itp.
      Fizyka to jakby moja pasja, w szkole mam na koniec 6, wygrałem wiele konkursów (nawet wojewódzki).

      Zaczynamy:
      Koniec świata nieodmiennie jest dla ludzi tematem intrygującym. Wszystko, co miało swój początek, musi mieć i koniec. Ale jednocześnie koniec świata jest czymś trudnym do pojęcia, budzi grozę, strach, zaciekawienie, a także nadzieję. Ostatnie odkrycia przewidują koniec świata na 21 grudnia 2012r.

      Na Temat Majów:

      Majowie mieli bardzo rozbudowany system mierzenia czasu. Ich kalendarz, czy jak mówią niektórzy, system kalendarzy pozwalał na bardzo dokładne obliczanie kolejnych dni, miesięcy i lat. Majowie przykładali wielki znaczenia do rachuby czasu. W ich kulturze kalendarz był czymś więcej niż tylko narzędziem odmierzania kolejnych dni, wyrażał ich filozofie i widzenie świata. Wyznaczał sens i porządek świata, określał miejsce całej społeczność i poszczególnych jednostek we wszechświecie. Bardzo istotne było rytualne znaczenie kalendarza. Dlatego też pomiar czasu opracowany przez tę niezwykła kulturę, należy rozumieć nie tylko w wymiarze fizycznym, ale przede wszystkim duchowym...

      Obawy:
      Ostatni rok istnienia Ziemi rozpoczął się dramatycznie. Ledwie zaczęliśmy marzec 2012r, a już wiele katastrof miało miejsce w kraju i za granicą. Niestety większość z nich związana jest ze śmiercią wielu niewinnych ludzi.

      22 lutego 2012 roku miała miejsce katastrofa kolejowa w Buenos Aires. Pociąg, który w godzinach szczytu wjechał na stację Estación Once de Setiembre uderzył w stojący na niej skład. W wyniku zderzenia zginęło 51 osób, a 703 zostały ranne.

      03 marca 2012 roku na skutek zderzenia się dwóch pociągów pod Sczękocinem zginęło 16 osób, a 58 zostało rannych. Pechowe Intercity TLK “Jan Brzechwa”, które kilkanaście godzin wcześniej wyruszyło z Przemyśla najpierw przejechało 47-letniego mężczyznę, w drodze powrotnej zderzyło się czołowo z pociągiem InterREGIO “Jan Matejko”. Efektem tej tragedii są wykolejone i zmiażdżone lokomotywy obydwu składów, a także pierwsze wagony.

      13 marca 2012 roku po godz. 21:00 w wyniku katastrofy belgijskiego autokaru na szwajcarskiej autostradzie A9 zginęło 28 osób z czego 22 osoby to dzieci w wieku 11-12 lat. Zginęło też 4 opiekunowi obaj kierowcy. 24 osoby zostały ranne. Dzieci wracały z obozu narciarskiego w Val d’Anniviers, niestety połowa z nich nigdy nie dotrze do domu. Rannych przewieziono do szpitali w Wallis, Bernie i Lozannie, a stan większości z nich uważany jest za bardzo ciężki.


      20-03-2012 Meksyk nawiedziło trzęsienie ziemi o sile 7,9 stopni w skali Richtera. Jego epicentrum znajdowało się w odległości ok 25 kilometrów od miasta Ometepec w prowncji Guerrero na głębokości 17 kilometrów. Wstrząsy były odczuwalne róznież w stolicy kraju Mexico City oraz w znanym kurorcie Acapulco.


      Moje zdanie na ten temat: Koniec będzie wtedy kiedy Bóg nadejdzie, nie wiadomo jeszcze kiedy to będzie, lub gdy w Ziemie uderzy wielka kometa. Jednak teraz naukowcy wiedzą co dzieje się 10000000000000km od nas
      Ja myślę, że warto już teraz się zastanawiać nad tym.


      Pozdrawiam, myślę że artykuł był ciekawy.
    • Przez Potencjan Bratnicki
      "Był pewien człowiek - rodzaj informacji, bogaty, zasobny w produkty rodzajów informacji, który się przyodziewał, okrywał w szkarłatne szaty, ciemnoczerwona barwa otaczająca rodzaj informacji z destrukcyjnymi falowymi nośnikami informacji o całości rodzaju informacji (Iz. 1,18; J 14,17) I kosztowne, duża wartość tkaniny, produkty z rodzajów informacji i co dzień, od zachodu do zachodu słońca wystawnie ucztował, nadmiar produktów z rodzajów informacji"
      "Był też pewien żebrak, najuboższa grupa społeczna, imieniem Łazarz, według słów, które rzekli przy jego urodzeniu, który leżał, chory u jego wrót, wystawne drzwi owrzodziały, miejsca uszkodzone przez bolesną chorobę" "I pragnął, aby nasycić się, pokarmem - odpadkami, resztkami wystawnej uczty ze stołu, produkt z rodzaju informacji z wystawnymi, w nadmiarze produktami z rodzajów informacji, bogacza, najzamożniejsza grupa społeczna, a tym czasem, zamiast tego psy, rodzaj informacji pożyteczny i użytkowy przychodziły, do niego i lizały jego rany, aby zregenerować miejsca uszkodzone przez chorobę"
      "I stało się tak, że umarł żebrak, zakończyły się informacyjne oddziaływania żebraka - rodzaj informacji ze wszechinformacją - informacja dla całości i o całości rodzajów informacji, i zanieśli go, do wymiaru wyższej częstotliwości wibracji aniołowie, posłańcy Boga Wszechmogącego, na łono Abrahamowe, praojca zbawionych, wzór ufności, braterskiego wsparcia i wstawiennictwa, gościnności, wiary etc... (Rdz 12,1; 14,14-16; 18,2-8; 18,20-31; 22,1-17)
      Umarł też, analogicznie do Łazarza bogacz i został pochowany, ciało - rodzaj informacji zostało oddzielone od duszy - informacja o całości rodzaju informacji z destrukcyjnymi falowymi nośnikami informacji myśli, słów i uczynków bez zmiłowania" "A gdy w krainie umarłych, miejsce wiecznej śmierci cierpiał męki, ból, cierpienia, strach, przerażenie etc...Które będą trwały wiecznie.
      Wtedy rozpoczął się proces tunelowo - falowego kodowania informacji, z wizją i fonią o całości rodzaju informacji z nośnikami informacji destrukcyjnych myśli, słów i uczynków bez zmiłowania (Mar. 9,44; Job 10,21-22; Obj. 21,8) I podniósł oczy swoje, percepcja postrzegania, ujrzał z daleka, w perspektywie Abrahama i Łazarza na jego łonie, wszystkich zbawionych według wzoru praojca Abrahama"
      "Wtedy zawołał, głośna mowa słów i rzekł: słowa, dźwięki, wibracje - nośniki mowy słów: Ojcze Abrahamie, zmiłuj się nade mną i poślij, do wymiaru niskiej częstotliwości Łazarza, nad którym się nie zmiłował, aby umoczył, zanurzył koniec palca swego, miejsce zakończenia ostatniej części funkcjonalnie ukształtowanego rodzaju informacji, w wodzie, rodzaj informacji dla wszystkich rodzajów informacji, i do chrztu - wyznanie i odpuszczenie grzechów (Łuk. 3,3) I ochłodził mi, zmniejszył mi cierpienie język, funkcjonalnie ukształtowany rodzaj informacji do przyjęcia pokarmów i mowy słów bez zmiłowania (Jak. 3,6-12)
      Bo męki cierpię, ból, cierpienie, strach, przerażenie etc...Które trwać będą wiecznie w tym płomieniu, w środku destrukcyjnych myśli, słów i uczynków bez zmiłowania (Wj. 3,2)
      "Abraham zaś rzekł: Synu, bez zmiłowania pomnij, pamiętaj, że dobro swoje, doświadczyłeś za swego życia, bez męki i cierpienia podobnie, analogicznie jak Łazarz zło, doświadczył męki i cierpienia bez dobra za swego życia, teraz on tutaj, w wymiarze wysokiej częstotliwości wibracji doznaje pociechy, doświadcza miłosierdzia, a ty męki cierpisz w tunelu uczynków swoich bez zmiłowania, empirycznie i naukowo udowodniony"
      "I poza tym wszystkim, jest między nami dołączonymi do praojca Abrahama w wymiarze wysokiej częstotliwości, a wami, w tunelu uczynków swoich bez zmiłowania w wymiarze niskiej częstotliwości wibracji rozciąga się, między wymiarami wielka przepaść, brak możliwości przejścia z jednego wymiaru do drugiego, aby ci, z wymiaru wysokiej częstotliwości, którzy chcą stąd, z tego wymiaru do was, do wymiaru o niskiej częstotliwości przejść nie mogli, stamtąd, z wymiaru o niskiej częstotliwości do nas, do wymiaru o wysokiej częstotliwości nie mogli się przeprawić, z wymiaru o niskiej częstotliwości wibracji (Łuk. 16,19-26) 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...