Skocz do zawartości
Pecetowicz Forum komputerowe

Jak jest w szkole zawodowej? Jak wyglądają lekcje i praktyki?


Rekomendowane odpowiedzi

hej nie ucze sie zbyt dobrze wiec planuje isc do zawodowki czy moglby mi ktos opisac jak wyglada zycie w zawodowce slyszalam ze tam to totalna patola jest pod wzgledem towarzystwa to prawda? Ile maja tam lekcji w ciagu dnia, a jak z praktykami samemu trzeba sobie zalatawiac czy szkola wszystko zalatwia? ile tak mniej wiecej sie zarabia na praktykach 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@airma Uczysz się jak w technikum, liceum czy innej szkole. Wiadomo, że do szkoły zawodowej nie idą "orły", ale opinie, które są o zawodówce to stare dzieje, ale no w każdej szkole, klasie znajdzie się ktoś, kto się nie uczy, odwala jakieś cyrki itd. Możesz iść do najgorszej zawodówki i mieć patolę, a możesz iść do dobrej szkoły zawodowej gdzie faktycznie będzie jakiś poziom i Cię czegoś nauczą. Niemniej jednak w szkole zawodowej nie wymaga się tyle od uczniów co od technikum czy liceum, w którym piszesz maturę i szkoła wymaga zdawalności by być wysoko w rankingach. Lekcje są uwarunkowane od kierunku, ale normalnie masz matematykę, fizykę , w-f, wos itd i jest to porównywalne z "dawnym" gimnazjum. Do tych normalnych przedmiotów musisz sobie doliczyć przedmioty zawodowe, które są w sumie najważniejsze i będzie ich najwięcej. 

Co do praktyk to są 1 lub 2 dni w tygodniu zależnie od klasy i kierunku. Możesz mieć w praktyki szkole i prywatne. Co do prywatnych to zależy jak trafisz. Może być tak, że będziesz się uczył zawodu, albo będziesz robił jako pomiatacz przez starszych pracowników. Co do zarobków to też zależy od pracodawcy, ale liczę, że z 200-350 zł miesięcznie zależnie od roku szkoły.

Na Twoim miejscu próbowałbym się dostać nawet do najgorszego technikum byle mieć wykształcenie średnie. Będą Ci mówić, że zawsze możesz iść do szkoły dla dorosłych i skończyć liceum weekendowo, ale uwierz mi nie znajdziesz na to chęci i czasu gdy w tygodniu będziesz pracował, a w weekendy się dodatkowo uczył. Poziom w technikum będzie trochę wyższy, ale choćbyś miał zdawać na 2 i 3 masz średnie, a nie zawodowe, a przy jakiejkolwiek pracy nawet przy układaniu ciuchów w sieciówkach patrzą na to średnie.

Najważniejsze byś szedł tam gdzie chcesz się czegoś nauczysz i wiesz, że będziesz miał z tego pieniądze, bo za sam papierek nikt Ci pieniędzy nie da, jeżeli nie będziesz nic potrafił.

  • Lubię to! 4
  • Super 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Ekspert

Ja, akurat chodziłem do szkoły, gdzie w jednym budynku mieliśmy technikum i zawodówkę - szło dostrzec kto jest skąd 😛 W zawodówkach, większy nacisk kładą na rzeczy zawodowe. Jeżeli chodzi o standardowe lekcje typu polski, matma, to tam jest po prostu poziom podstawówka. Trochę się zdziwiłem jak kumpel z zawodówki mi powiedział, że oni na matmie rozwiązują ułamki.

Z racji tego, że ja byłem z technikum, praktyki miałem od drugiej klasy, raz w tygodniu. Potem w 3 klasie, miałem cały miesiąc praktyk. W 4 klasie, maturalnej, pierwszy miesiąc to był dosłowny zapierdziel z przedmiotami zawodowymi, a w drugim semestrze przygotowania do matur i zero lekcji zawodowych.

  • Lubię to! 2
  • Super 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Ekspert

Sam jestem w szkole zawodowej na mechaniku samochodowym i najbardziej ludzie odwalają w 1 klasie, a w 2 i 3 już dużo mniej. Z ilością lekcji różnie bywa, ale raczej tak standardowo 6, 7 lub czasem 8. Z praktykami to zależy na jaki kierunek pójdziesz. Jako mechanik możesz mieć tak 2 dni w tygodniu, a jako sprzedawca 3 dni w tygodniu. I zależy to od szkoły gdzie masz praktyki i czy sam je załatwisz. Ja praktyki mam akurat w szkole, bo jest taka możliwość, a na praktykach możesz wyciągnąć do kilku stów. 

  • Lubię to! 2
  • Super 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Problem wciąż nierozwiązany? Dodaj swoją odpowiedź

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto. Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Patryk19
      Siemka. Jutro mam ostateczny termin aby poprawić ocene z informatyki, muszę poprawić funkcje jeżeli, w Microsoft Excel. Poniżej prezentuje zadanie jakie mam jutro do wykonania. Pilnie potrzebuje pomocy z tym 😕 
      Sporządzić zestawienie uzależniając podatek od określonych progów (należy wykorzystać funkcję JEŻELI).
      Podatek należy uzależnić od progów podatkowych (złożenie funkcji Jeżeli). Kwotę do wypłaty obliczamy jako płacę zasadniczą pomniejszoną o podatek.

    • Przez HappyMan9705
      Cześć. Czy warto iść na studia informatyczne? Czy warto uzyskać tytuł technika informatyka? Od dziecka zawsze lubiłem tematy informatyczne, ale nigdy za bardzo nie lubiłem programowania. Tworzyłem różne serwery gier.
      Mam wiele lat doświadczenia z Windowsem, dobrze go znam. A jak czegoś nie wiem to zaraz Google i problem rozwiązany. Od jakiegoś czasu wszedł linux i bsd na rejony.
      Tak sobie myślę i nie wiem co zrobić. Lubię tematy technologiczne, nowinki z tego świata i tego typu rzeczy. Pracowałem na produkcji, potem chorowałem 3 lata na nerwicę lękową i nie pracowałem.
      Aktualnie rozmyślam sobie, jak się ustawić w życiu. Jakie dziedziny informatyki są ciekawe, dobrze płatne pomijając programowanie? Stanowisko administratora systemów też mi nie pasuje.
      Ma ktoś jakieś propozycje? W przyszłym roku będę mieć 24 lata. Rozmyślam też nad doradcą zawodowym. Nielegalne rzeczy mnie nie interesują Może jakieś kursy?
    • Gość Dssss...
      Przez Gość Dssss...
      Witam wszystkich,
      aktualnie jestem na studiach prawniczych (II rok) i pracuję w kancelarii radcy prawnego powiązanej po części z IT, e-commerce i pokrewną tematyką. Ukończyłem także studia z zakresu zarządzania w organizacjach.
      Za rok planuję albo wybrać się na inż. bezpieczeństwa (cyberbezpieczeństwo etc.), albo wybrać coś podyplomowego (analityka biznesowa lub UX).
      Mimo dość wielu wydawałoby się kwalifikacji, wciąż nie wiem, czy dam sobie radę na rynku pracy.
      Nie ukrywajmy, jest on zmienny więc ciężko się do niego dostosować, a wynagrodzenia w samym prawie wbrew pozorom nie są często kwotami pięciocyfrowymi.
      Mam plan taki, ażeby iść na aplikację radcowską, zdać ją i prowadzić kancelarię radcowską pracując przy tym na B2B w jakiejś firmie.
      Moje pytanie jest jednak takie: Czy uważacie, że uda mi się coś osiągnąć mająć na koncie tyle kwalifikacji? Czy może lepiej sobie to wszystko odpuścić? Co robić? 🙄
    • Gość Kamila
      Przez Gość Kamila
      hej za rok ide do szkoly sredniej nie ucze sie dobrze wiec planuje isc do zawodowki czy moglby mi ktos napisac jak wyglada zycie w zawodowce slyszalam ze tam to totalna patola jest pod wzgledem towarzystwa to prawda? Ile maja tam lekcji w ciagu dnia, a jak z praktykami samemu trzeba sobie zalatawiac czy szkola zalatwia?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...