Skocz do zawartości
Forum komputerowe

Po wymianie zasilacza i baterii komputer nie chce się uruchomić


Rekomendowane odpowiedzi

nie mam pojecia co sie stało powyjeciu baterii odmowił posłuszenstwa , wogule guzika nie moge właczyć  ale jak odłacze 4 pinowy to uruchamia sie na dłuzej komputer ale nic sie nie dzieje w ekranie  ogolnie przycisku nie mozna wyłaczyc , tylko w tyłu głownym  , a jakwłacze 4 pinowy to odmawia posłuszenstwa po wcnisnieciu w tyłu guzika zeby wlaczyc uruchamia sie i wyłacza sie , guzik włcznikow w przodu nie reaguje ktos ma pomysły wszystko odłaczone mam procz zasilanie do płyty

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trochę to wszystko chaotycznie piszesz. 
Ale po kolei- czy wymieniany zasilacz  jest nowy napisz na jaki i jaka płyta główna .

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Płytę musisz podłączyć do zasilacza w dwóch miejscach.

Na jak długo wyciągnąłeś baterie z płyty ?

84A83401-4E97-49EC-8036-C634D040829C.jpeg

Edytowane przez hojrak3
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chłopie, chcesz uzyskać pomoc to napisz po polsku, obecnie nic nie jestem w stanie zrozumieć z twoich postów. Co się stało że postanowiłem wymienić zasilacz i baterie?

Edytowane przez abuse
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przed wymiana samoczynnie komputer sie wyłaczał , jak wciskałem guzik az do momentu uruchomienia systemu , wogule nie chciaał za 1 machem uruchomic tylko po jakims kilkukrotnie kliknieciu guzikiem . a teraz po wymianie bateri , wogule guzikkiem nie włacze , tylko włacza sie gdy włacze w tyłu włocznikiem (jelsi wyłączony zostanie)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ehhh , sam znalazłem przyczyne , wiec ludziska to wina przy właczniku kabel sie stykał co skutkuje zwarciem , temat do zakmniecia

ehh teraz inny mam problem guzikiem klikam i włacza i i po sekundzie wyłacza sie dziwne nowy zasilacz  itp.

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

oki , w przycisku guzika stykały sie ze soba kabelki i stad zwarcie były , i plus dokładnie musiałem docisnac wszystkie kable w podzespołow .

tylko 1 problem . mam kupiłem karte ale nie działa w xp w jg 32 i 64 systemie tylko chodzi od windowsa 7 , jest jakas dobra karta ktora bedize chodziła w xp

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rozwiazany tym ze nie moglem odpalic a teraz moge , ale tkwi tu karta graficzna mam system xp a karta zakupiona chodzi tylko od winsowds 7 i zwyż da sie to ominac ?? czy trzeba inna kart kupic o ile jest taka ktoraa obsługuje xp

Procesor AMD Athlon II X3 445/3.1GHz, AM3/

Płyta AsRock 880GMH/USB3/AMD 880G/

to specyfikacja sprzetu .

windows xp mam jak cos

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Administrator

@Kamil Łukiewicz Masz problem z kartą graficzną a nie podałeś jej modelu... - w takim razie jak mamy Ci pomóc?

Skoro dla danego starego systemu nie ma sterowników do danej karty graficznej (bo tutaj działanie pomiędzy systemem a podzespołami zależy od sterowników) to znaczy, że producent nie przewidział użycia tej karty na danym systemie.

Gdybyś podał jej model być może udałoby nam się znaleźć jakieś rozwiązanie a tak to czekasz wciąż bez rozwiązania.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A nie myślałeś o przejściu na Windows 7 lub 10 ?

I pytanie czy sam instalowałeś Windows xp i jak dawno ?

Edytowane przez hojrak3
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hmm jakies 11 lat temu sam instalowałem xp  w systemie 32 , a 5 lat temu zainstalowałem stsem 64 czyli windows xp jg 64 , a myslalłem ale windowsy wyzej od 7 zwyż do bani sa , i same problemy twrarzaja codziennie , a propo gry stare nie wchdodza na windowsa 7 i lub wyzej , tylko nowe ale nowszyh gier mam 1

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wybacz, że brutalnie ale chyba inaczej się nie da. Do jasnej cholery podaj nam model karty graficznej którą aktualnie posiadasz, a nie jaki masz procesor, płytę główną. Nie masz gdzieś blisko siebie serwisu komputerowego, bo lepiej by było żeby oni to na miejscu zdiagnozowali? Bo raczej z Twoim "lekkim" tokiem myślenia nic tutaj nie poradzimy, bo domyślać się nie będziemy.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Problem wciąż nierozwiązany? Dodaj swoją odpowiedź

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto. Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...