Skocz do zawartości
Pecetowicz Forum komputerowe

Uszkodzony laptop Dell Inspiron 5523 - co tu się mogło stać?


Rekomendowane odpowiedzi

  • Ekspert

Cześć, po dość dłuuugiej przerwie😄Dostałem laptopa/ultrabooka Dell Inspiron 15z 5523 (około 22 czerwca) na wymianę samego wentylatora + założenia nowej baterii.

Wszystko zostało wykonane prawidłowo laptop działał, ale że był po różnych serwisach to brakowało w nim śrubek, więc laptop 2 dni temu znów do mnie trafił.

Faktycznie ściągałem górny panel, ponieważ były połamane zatrzaski i chciałem to jakoś naprawić, aby panel się domykał. Całość znów zrobiona, laptop mi wstał. Sprawdziłem czy klawiatura wszystko działa (czy dobrze podpiąłem było ok). 

Na drugi dzień laptop został włączony u klienta, gdzie przez godzinę był ten pierwszy loading Della z niebieskim paskiem. Klient go wyłączył i już nie wstał.

Oddałem go do serwisu (jeszcze nie zajmuję się na tyle poważnym lutowaniem), gdzie powiedziano mi, że było strasznie dużo pasty nawalone + widać ewidentnie spalony dławik, kondensator(?) na procesorze.

Jedynym problem jest tutaj, że po prostu nie mogę sobie przypomnieć czy to ja wymieniałem pastę (akurat tego fotki nie zrobiłem), ale raz nie ładuję tyle pasty a dwa stosuję pastę bez drobinek srebra czy metali. 

Czy macie może jakieś luźne teorie co tu się mogło wydarzyć? Bo cała sprawa wygląda na moją winę, laptop 1 dzień po odebraniu go ode mnie wstał i padł. Tylko, że gdyby było to zwarcie faktycznie przez pastę to czy on nie powinien od razu u mnie paść? Włączył się bez zająknięcia i wszystko działało w normie.

Nie ukrywam, że chciałbym tutaj udowodnić swoją niewinność bo nie za bardzo mogę znaleźć tutaj swoją winę. Z drugiej strony co klient musiałby zrobić przez 1 dzień w domu, aby uwalić kondensator na procesorze(?).

Jedynie co dodam to laptop jest ładowany ładowarką modecom bez parametrów (na ładowarce jest biała kartka i nic więcej). Tylko, że gdyby to była ładowarka to raczej układ zasilania poszedłby z dymem (U mnie przy drugim serwisowaniu laptop był bez ładowarki i pracowałem na samej baterii).

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Ekspert

A czy czasem pasta termo z drobinkami srebra, czy innych metali - nie spowoduje zwarcia? Bo ja to pamiętam, jak kiedyś młody chłopak dał sobie ciekły metal i mu się pół płyty spaliło 😕
Próbowałeś może postawić system na jakimś zastępczym dysku? Może po prostu dysk padł i nie ma z czego bootować.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Ekspert
Napisano (edytowane)

Pasta jaką stosuję to arctis mx-2 (nie posiada ona drobinek metali ani srebra)

Widzę, że jest uszkodzony kondensator przy procesorze więc to nie kwestia dysku. A jedyne co to laptop wydał 3 piki ( wskazuje na uszkodzenie płyty głównej), a po wyczyszczeniu procesora z pasty termoprzewodzącej laptop zaczął wydawać 7 pików ( uszkodzenie procesora).

Czyli ewidentnie gdzieś ta pasta musiała zwierać, ale jest to możliwe aby mx-2 od arctisa gdzie wprost jest napisane, że nie ma w sobie żadnych metali zwarła się z kondensatorem procesora?

"Nie zawiera metalicznych cząsteczek co wyklucza problem przewodzenia prądu. W przeciwieństwie do past zawierających cząsteczki srebra lub miedzi, rozwiązanie zastosowane w paście MX-2 sprawia że kontakt z pinami, które przewodzą prąd nie grozi uszkodzeniem. W przeciwieństwie do silikonowych lub zawierających metale past przewodzących, wydajność pasty MX-2 nie maleje z czasem. Po naniesieniu nie trzeba jej stosować po raz drugi do 8 lat."

Edytowane przez Dzujkovskyyy
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Problem wciąż nierozwiązany? Dodaj swoją odpowiedź

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto. Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...